Nowy biznesowy Falcon 10X firmy Dassault Aviation wykonał swój pierwszy lot. Francuski producent podkreśla, że udane oblatanie potwierdza dojrzałość programu i otwiera kolejny etap certyfikacji maszyny, która ma stać się największym i najbardziej zaawansowanym samolotem w historii rodziny Falcona.
Pierwszy egzemplarz
Falcona 10X wystartował z lotniska Bordeaux-Mérignac 20 czerwca. Za sterami zasiedli pilot doświadczalny Sébastien Dupont de Dinechin oraz drugi pilot Fabrice Dougnac. Lot trwał dwie godziny i 30 minut. Pierwszy lot następuje nieco ponad trzy miesiące po oficjalnej prezentacji pierwszej maszyny
Udane oblatanie nowej konstrukcji
Samolot wystartował z pasa startowego nr 23 o godzinie 11:10 czasu lokalnego. W trakcie pierwszego lotu załoga przeprowadziła ocenę właściwości pilotażowych oraz działania podstawowych systemów na wysokości około 15 tys. stóp. Następnie wykonano testy związane z chowaniem podwozia i pracą ruchomych powierzchni sterowych.
W dalszej części misji Falcon 10X wzbił się na wysokość 40 tys. stóp, gdzie osiągnął prędkość 1 012 km/h (Mach 0,82). Po zakończeniu zaplanowanych prób samolot powrócił na lotnisko Bordeaux-Mérignac, lądując bez problemów o godzinie 13:40.
– Dzisiejszy lot był zwieńczeniem wielu lat pracy tysięcy pracowników Dassault oraz partnerów programu. Wszystko przebiegło zgodnie z planem, a samolot okazał się bardzo przyjemny w pilotażu – podkreślił Sébastien Dupont de Dinechin.
Początek kampanii prób w locie
Prezes i dyrektor generalny Dassault Aviation Eric Trappier określił pierwszy lot jako kolejny kamień milowy w historii producenta. – To odzwierciedlenie zaangażowania i wysokich kompetencji naszych zespołów inżynieryjnych, produkcyjnych i lotniczych, a także jakości współpracy z globalną siecią partnerów. Z entuzjazmem rozpoczynamy nową fazę programu Falcon 10X – powiedział Trappier.
Producent zapowiedział, że do programu prób wkrótce dołączy drugi egzemplarz testowy, którego budowa jest na ukończeniu. Trzeci samolot otrzyma kompletne wyposażenie kabiny pasażerskiej i będzie wykorzystywany głównie do badań systemów pokładowych oraz testów funkcjonalnych i niezawodności wyposażenia wnętrza.
Debiut Falcona 10X spodziewany jest w 2027 r., kiedy to samolot uzyska pełną certyfikację. Producent liczy, że nowy model umocni pozycję rodziny Falcon w segmencie dalekodystansowych odrzutowców biznesowych i wyznaczy nowe standardy komfortu oraz technologii w tej części rynku lotniczego.
Największa kabina wśród bizjetów
Jedną z najważniejszych cech Falcona 10X jest wyjątkowo przestronna kabina. Ma dokładnie 2,03 m wysokości, 2,77 m szerokości oraz 16,4 m długości i będzie mogła pomieścić do 16 pasażerów w czterech oddzielnych częściach wypoczynkowych, dając miejsce na wiele konfiguracji, w tym dużą przestrzeń wejściową samolotu, miejsce do odpoczynku dla załogi oraz przestronny tylny salon. To oznacza, że będzie prawie 20 cm szersza i 5 cm wyższa niż najszerszy i najwyższy obecnie latający odrzutowiec biznesowy (przyp. red. Global 7500/8000).
Pasażerowie będą mogli odczuwać ciśnienie w kabinie na wysokości 914 m (3 tys. stóp) podczas lotu na wysokości 12 496 m (41 tys. stóp). System filtracji nowej generacji zapewni w 100 proc. czyste powietrze. Samolot będzie co najmniej tak cichy jak Falcon 8X, który jest obecnie najcichszym użytkowanym odrzutowcem biznesowym. Planowany zasięg 10X to 7500 mil morskich czyli 13 900 km, a jego prędkość przelotowa ma wynosić Mach .925 czyli 1 133 km/h.
Informacyjnie o 10X
Falcon 10X ma mieć rozpiętość 33,6 m, długość 33,4 m i wysokość 8,4 m. Najważniejszą zmianą w wyglądzie samolotu, w porównaniu z innymi Falconami, będzie zabudowanie usterzenia w układzie T i zastosowanie skrzydeł o całkowicie kompozytowej konstrukcji, a także całkowicie nowy kadłub z bardzo dużymi oknami – prawie o 50 proc. większymi niż w Falconie 8X. W sumie w kadłubie będzie znajdować się 38 okien, tworząc najjaśniejszą kabinę w lotnictwie biznesowym. Dwusilnikowy samolot będzie napędzany najbardziej zaawansowanym i wydajnym silnikiem w lotnictwie biznesowym - Rolls Royce Pearl 10X, który jest najnowszą, największą i najmocniejszą wersją silnika z serii Pearl, zapewniającą ciąg ponad 80 kN każdy. Maksymalna masa do kołowania wynosić ma 52 345 kg, a maksymalna masa startowa (MTOW) – 52 163 kg. Długość startu, przy masie maksymalnej, wynosić ma poniżej 1 829 m, a długość lądowania – poniżej 762 m.